Zapłodnienie in vitro (IVF) pod lupą
Zapłodnienie in vitro (IVF) to najstarsza metoda sztucznego zapłodnienia i odniosła przełomowy sukces w 1978 roku. Od tego czasu technologia IVF nieustannie się rozwija i...
Von: Anne Alexander
Zapłodnienie in vitro (IVF) to najstarsza metoda sztucznego zapłodnienia i odniosła przełomowy sukces w 1978 roku. Od tego czasu technologia IVF nieustannie się rozwija i obecnie najczęściej polega na stymulacji jajników kobiety za pomocą hormonów. W naszym wpisie na blogu przyjrzymy się bliżej metodzie IVF, począwszy od Procedura i szanse powodzenia aż po ryzyko i obciążenia finansowe. Uzyskaj cenne informacje na temat leczenia metodą in vitro i dowiedz się, jak znajomość Twojej indywidualne wzorce cyklu dla ciebie alternatywny sposób na spełnienie marzenia o dziecku może zaoferować.
Czym jest zapłodnienie in vitro i od kiedy istnieje?
Zapłodnienie in vitro jest najstarszą metodą wspomaganego rozrodu. Wraz z narodzinami Louise Brown (ur. 25 lipca 1978 r.), która ma dziś 41 lat, naukowcy Steptoe i Edwards odnieśli w 1978 roku pierwszy sukces w zakresie IVF. W tamtych czasach lekarze pobierali komórkę jajową podczas spontanicznego cyklu menstruacyjnego. Dzisiaj natomiast w większości przypadków jajniki kobiety są stymulowane za pomocą hormonów. W swoim artykule „Time for a Rethink” z 2007 roku Edwards krytykuje tę nową metodę i określa nowoczesne metody stymulacji pęcherzyków jajnikowych oraz wywoływania owulacji jako zbyt ekstremalne i zbyt kosztowne (Edwards 2007). To dla nas okazja, aby przyjrzeć się bliżej zapłodnieniu in vitro.
Procedura in vitro
Przebieg zapłodnienia in vitro
W przypadku zapłodnienia in vitro zapłodnienie komórki jajowej odbywa się poza organizmem. Na początku procesu zapłodnienia in vitro jajniki kobiety muszą zostać pobudzone do dojrzewania komórek jajowych za pomocą hormonów (gonadotropin). Lekarz kontroluje przebieg procesu za pomocą USG. Gdy komórki jajowe dojrzeją, można sztucznie wywołać owulację.
Następnie, w najlepszym przypadku, można pobrać od pięciu do dziesięciu komórek jajowych przez pochwę (przezpochwowa punkcja pęcherzyków jajnikowych) i umieścić je w pożywce. Tam komórki jajowe są następnie łączone z przygotowanym nasieniem partnera, które zazwyczaj pozyskuje się poprzez masturbację.
Po jednym dniu spędzonym w ogrzewanej inkubatorze można pod mikroskopem sprawdzić, czy zapłodnienie in vitro zakończyło się sukcesem. Jeśli tak, lekarz specjalizujący się w medycynie reprodukcyjnej może po upływie jednego lub dwóch dni przenieść do macicy kobiety maksymalnie trzy zarodki.
Ustawa o ochronie embrionów chroni życie
Stosowanie technik wspomaganego rozrodu oraz postępowanie z zarodkami reguluje w Niemczech ustawa o ochronie zarodków. Zgodnie z tą ustawą zapłodniona komórka jajowa zdolna do rozwoju uznaje się za zarodek od momentu połączenia jąder komórkowych.
W Niemczech dopuszcza się rozwój do stadium zarodków maksymalnie trzech komórek jajowych zapłodnionych w laboratorium. Rodzice decydują się wcześniej na jeden, dwa lub trzy zarodki – im więcej, tym wyższy wskaźnik powodzenia, ale też większe prawdopodobieństwo urodzenia bliźniąt, a nawet trojaczków.
Czym jest kriokonserwacja?
Dzięki kriokonserwacji, czyli zamrażaniu materiału biologicznego, istnieje możliwość zamrożenia zapłodnionych komórek jajowych, na przykład w sytuacji, gdy uzyskano więcej niż trzy zapłodnione komórki jajowe. Zamrażanie jest dozwolone wyłącznie w fazie przedjądrowej, około 24 godzin po tym, jak plemnik wniknął do komórki jajowej, ale materiał genetyczny jeszcze się nie połączył.
Szanse powodzenia zabiegu in vitro
Wskaźnik ciąż wynosi 28% – wskaźnik urodzeń jest jeszcze niższy
Niestety, sztuczne zapłodnienie nie daje gwarancji, że rzeczywiście zajdzie się w ciążę i urodzi dziecko. Często droga do zajścia w ciążę jest wyboista i wiąże się z wieloma niepowodzeniami. Często potrzeba kilku prób, zanim kobieta zajdzie w ciążę. Ten okres jest niezwykle obciążający zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
Według rejestru IVF w 2018 roku ciąża wystąpiła u 28% pacjentek po jednym cyklu zapłodnienia in vitro. Wskaźnik ciąż nie odpowiada jednak wskaźnikowi urodzeń, który jest nieco niższy z powodu poronień i wynosi niecałe 20% na cykl leczenia.
Starzenie się ma ogromny wpływ na sukces
Skuteczność leczenia niepłodności zależy ponadto w dużym stopniu od wieku. Po 36. roku życia wskaźnik ciąż spada, podczas gdy wzrasta odsetek poronień. W wieku 45 lat wskaźnik ciąż wynosi już tylko 5,4%, a wskaźnik urodzeń 1,7% ze względu na wysokie prawdopodobieństwo poronienia (Rejestr IVF 2018).
Nie tylko wiek kobiety, ale także sposób poprzedniego poczęcia oraz wynik ciąży mają znaczący wpływ na szanse powodzenia terapii z zakresu medycyny reprodukcyjnej. Poprzednia ciąża prowadzi np. do wyższego wskaźnika powodzenia metod wspomaganego rozrodu (ART). Z drugiej strony każde wcześniejsze porody przedwczesne zwiększają prawdopodobieństwo poronienia również w wyniku leczenia metodami ART (Kupka 2004).
Zalety i wady
Długotrwała bezdzietność może dla wielu par stać się poważnym kryzysem życiowym. W dłuższej perspektywie mogą pojawić się zaburzenia seksualne, problemy w związku, poczucie winy i niższości, a także wahania nastroju, co ogranicza funkcjonowanie w różnych dziedzinach życia. Metoda leczenia polegająca na zapłodnieniu in vitro jest dla wielu par często szansą na posiadanie własnego dziecka. Jednak pary odczuwają jako duże obciążenie nie tylko bezdzietność, ale także sam proces leczenia. Istotną rolę odgrywa tu wynik danego leczenia (Goldschmidt 2003).
Ryzyko i powikłania
Sztuczne zapłodnienie to zabieg medyczny. Każdy zabieg wiąże się z pewnym ryzykiem, przez co mogą wystąpić różne powikłania.
Jednym z zagrożeń związanych z technikami wspomaganego rozrodu jest zespół hiperstymulacji jajników (OHSS). OHSS to potencjalnie zagrażające życiu powikłanie występujące podczas stymulacji jajników i stanowi jedno z głównych powikłań procedur wspomaganego rozrodu. Jest on spowodowany głównie zewnętrznym podawaniem hormonów (gonadotropin) w celu dojrzewania komórek jajowych. W zależności od stopnia nasilenia mogą występować różne objawy: uczucie napięcia w jamie brzusznej, złe samopoczucie, nudności, wymioty, a nawet powiększenie jajników, płyn w jamie brzusznej, zwiększona skłonność do krzepnięcia krwi, zaburzenia krążenia w nerkach i zaburzenia czynności wątroby. Inne powikłania leczenia IVF mogą obejmować zwiększoną częstość ciąż pozamacicznych, infekcje, zakrzepice, uszkodzenia narządów i naczyń krwionośnych oraz wiele innych.
Ciąże mnogie
Przeniesienie kilku zarodków w celu zwiększenia szans na sukces zawsze wiąże się z ryzykiem ciąży mnogiej. Według rejestru IVF 21,3% wszystkich porodów to porody bliźniacze, a 0,7% to porody trojaczków. Ciąża mnoga może prowadzić do zaburzeń rozwoju dziecka lub porodu przedwczesnego.
Ciąża bliźniacza, a tym bardziej trojaczkowa, stanowi dodatkowe i poważne ryzyko, zwłaszcza w połączeniu z zazwyczaj starszym wiekiem matki. Ponadto ciąża wieloowocowa zazwyczaj kończy się planowanym cięciem cesarskim, co z kolei może wiązać się z powikłaniami. Należy wymienić tutaj dużą utratę krwi, tworzenie się skrzepów krwi, infekcje, uszkodzenia sąsiednich narządów, zaburzenia gojenia się ran, powikłania związane ze znieczuleniem, a także zespół stresu pourazowego u matki.
Zwiększone ryzyko poronienia
Ryzyko poronienia jest większe u kobiet, które zaszły w ciążę w wyniku zabiegu in vitro. Wynika to z jednej strony ze średnio wyższego wieku par. Z drugiej strony dochodzi do specyficznych zmian w materiale genetycznym, zwłaszcza w przypadku poważnych nieprawidłowości w nasieniu. One również mogą być przyczyną ewentualnego poronienia.
Duży stres psychiczny
Wiele bezdzietnych par nie docenia psychicznego obciążenia związanego z hormonalnym leczeniem niepłodności. Zwłaszcza u kobiet ciało i umysł poddawane są ciągłemu stresowi. Do tego dochodzą często poważne skutki uboczne terapii hormonalnej. Jeśli konieczne jest przeprowadzenie kilku cykli leczenia, pacjentki nieustannie balansują między nadzieją a rozczarowaniem. Badania wskazują na częste skutki uboczne i obciążenia psychiczne, m.in. stres związany z IVF jest porównywany do śmierci członka rodziny! Badania wykazują ponadto 52% wskaźnik depresji po IVF, niezależnie od powodzenia leczenia (Zuber-Jerger 2002).
Do zaburzeń psychicznych, które są nadal znane specjalistom, należą: obniżenie pewności siebie i poczucia własnej wartości, utrata kontroli i kompetencji, naruszenie integralności osobistej, lęk i napięcie, szczególnie w oczekiwaniu na sukces leczenia, a także depresja reaktywna po braku sukcesu (Telus 2001).
Obciążenie finansowe
Kasy chorych pokrywają 50% kosztów, z pewnymi ograniczeniami
Co więcej, pary borykają się z ogromnym obciążeniem finansowym. Od czasu reformy systemu opieki zdrowotnej w 2004 roku większość publicznych kas chorych pokrywa maksymalnie połowę kosztów sztucznego zapłodnienia, przy czym limit wynosi trzy próby. Warunek: kobieta nie może mieć więcej niż 40 lat, a mężczyzna nie więcej niż 50 lat. Oboje partnerzy muszą jednak mieć co najmniej 25 lat. Publiczne kasy chorych nadal wymagają aktu małżeństwa w przypadku leczenia niepłodności. W przypadku par niebędących w związku małżeńskim obowiązują szczególne przepisy: muszą oni żyć w tak zwanym stałym związku – to, czy tak jest, leży w gestii lekarza prowadzącego konsultację.
Wyższe koszty w przypadku wielokrotnych prób
Sztuczne zapłodnienie może generować ogromne koszty. Rzadko bowiem zdarza się, by kobieta zaszła w ciążę już za pierwszym razem. Nierzadko konieczne są trzy lub cztery próby. W przypadku trzech prób zapłodnienia in vitro i kilku wcześniejszych prób inseminacji koszty mogą szybko wzrosnąć nawet do 10 000 euro. Niektóre kasy chorych pokrywają również większą część kosztów sztucznego zapłodnienia niż przewiduje to prawo. Listę tych kas chorych znajdziesz TUTAJ.
Skierowania do kliniki leczenia niepłodności są często wydawane zbyt pochopnie
Ciąża to niezwykle złożony proces i cud natury. Z naszego doświadczenia wynika, że kobiety są często zbyt wcześnie i pochopnie kierowane do kliniki leczenia niepłodności. Powodem tego jest fakt, że lekarze zazwyczaj opierają się na podręcznikowym cyklu 28-dniowym. Badania pokazują jednak, że 70% wszystkich kobiet nie spełnia tego standardu. Ich indywidualny cykl jest krótszy lub dłuższy, a mimo to całkowicie zdrowy. Owulacja również ma miejsce, tylko w innym dniu i prawie nigdy w połowie cyklu.
Z tego powodu ginekolog często nie wykrywa przedwczesnych i opóźnionych owulacji, co prowadzi do błędnego rozpoznania u pacjentki cykli bezowulacyjnych. W rezultacie pacjentka jest kierowana do centrum leczenia niepłodności, mimo że naturalna ciąża byłaby możliwa. W ten sposób pary są niepotrzebnie narażone na duże obciążenie psychiczne i finansowe.
Zwiększ swoje szanse na zajście w ciążę: dzięki regularnemu monitorowaniu cyklu
Znajomość terminu owulacji zwiększa szanse na zajście w ciążę znacząco. Dzięki celowemu współżyciu w okresie płodności cyklu 81% kobiet może zajść w ciążę w ciągu 6 miesięcy (Raith Paula 2013). Ciągła obserwacja cyklu daje co najmniej takie same szanse na zajście w ciążę jak zapłodnienie in vitro. W 2013 roku Chausiaux i wsp. wykazali, że kliniczny wskaźnik ciąż po 12 miesiącach stosowania monitora cyklu wynosi 39%, podczas gdy w 2013 roku kliniczny wskaźnik ciąż w przypadku IVF wynosił zaledwie 33%.
Nasza rada: Najpierw poznaj swoje indywidualne wzorce cyklu dzięki OvulaRing i sprawdź, czy Twoje cykle są prawidłowe! Dzięki ciągłej obserwacji cyklu za pomocą OvulaRing i dokładnej wiedzy na temat momentu owulacji, użytkowniczki OvulaRing zachodzą w ciążę średnio po 3,8 miesiącach – całkowicie bez uciążliwych skutków ubocznych. Nasz zespół ekspertów OvulaRing służy Ci radą w każdej chwili i towarzyszy Ci w drodze do upragnionego dziecka.
Referencje
Chausiaux i in. 2013. Rokowania dotyczące ciąży u par z problemami z poczęciem uczestniczących w programie DuoFertility w porównaniu z In vitro Zapłodnienie/intracytoplazmatyczna iniekcja plemnika. W: Reprodukcja wspomagana i niepłodność.
Edwards RG. 2007. IVF, IVM, IVF w cyklu naturalnym, IVF z minimalną stymulacją – czas na zmianę podejścia. Reproductive BioMedicine Online, tom 15, nr 1, s. 106–119
Goldschmidt S i in. 2003. Związek między poziomem zadowolenia z życia par bezdzietnych z przyczyn niezależnych od nich a wynikiem leczenia po zapłodnieniu in vitro. Medycyna reprodukcyjna 19, 30–39.
Ginekologia i położnictwo. https://www.thieme.de/de/gynaekologie-und-geburtshilfe/ohss-ovarielles-ueberstimulationssyndrom-83106.htm
Czasopismo poświęcone medycynie reprodukcyjnej i endokrynologii (2022). Niemiecki Rejestr IVF. Rocznik 2022.
Krankenkassen.de – sztuczne zapłodnienie
Kupka MS i in. 2004. Czynniki prognostyczne w zakresie metod wspomaganego rozrodu. W: Der Gynäkologe 37, 686–695.
Raith Paula i in. 2013. Naturalne planowanie rodziny dzisiaj. str. 155.
Telus M. 2001. Medycyna reprodukcyjna: między traumą a tabu. Źródło: Dtsch Arztebl 2001; 98(51-52): A-3430 / B-2889 / C-2685
Zuber-Jerger I. 2002. Medycyna reprodukcyjna – między traumą a tabu: zbyt duża skłonność do podejmowania ryzyka. Źródło: Dtsch Arztebl 2002; 99(10): A-617 / B-505 / C-476