Erfahrungsbericht
Pomimo endometriozy, nieudanych zabiegów in vitro i posiadając tylko jeden jajowód, zaszłam w ciążę dzięki OvulaRingowi
Dzisiaj Lisa opowiada nam o swojej burzliwej drodze do macierzyństwa oraz o swoich doświadczeniach z OvulaRingiem.
Relacja Lisy
Lisa ma za sobą naprawdę wyczerpującą historię starań o dziecko, ponieważ borykała się ze szczególnymi problemami zdrowotnymi. Tym bardziej cieszymy się, że dzięki wsparciu OvulaRing udało jej się zajść w ciążę. A jeszcze bardziej cieszymy się, że dzieli się z nami swoją historią właśnie tutaj.
Interview Q&A
-
Droga Liso, jakie problemy zdrowotne utrudniły Ci spełnienie marzenia o dziecku?
-
Nazywam się Lisa i mam 31 lat. W wieku 23 lat zdiagnozowano u mnie Endometrioza. Moja choroba była już bardzo zaawansowana, co oznacza, że dotknęła również inne narządy. Skutkiem tego były liczne operacje i założenie sztucznego ujścia jelitowego. Niestety, dochodziły do tego ciągłe nawroty, ponieważ choroba ta nie jest jeszcze uleczalna. W 2015 roku po raz pierwszy udaliśmy się z mężem do kliniki leczenia niepłodności. Tam zapewniono nas, że wyłącznie poprzez sztuczne zapłodnienie może zajść w ciążę.
-
Próbowaliście tego przecież. Jak to wyglądało?
-
Nie chcieliśmy tracić czasu i od razu rozpoczęliśmy liczne terapie hormonalne. Był to bardzo wyczerpujący i stresujący okres. Zaczęliśmy od IVF, przeszliśmy na ICSI i w końcu udało nam się uzyskać zarodki. Niestety nigdy nie zaszłam w ciążę, również wszystkie pozostałe próby z wykorzystaniem kriotransferu nie przyniosły ani jednego pozytywnego wyniku.
-
Ale potem sytuacja jeszcze się pogorszyła…
-
Dokładnie. W 2018 roku przeszłam pilną operację, podczas której niestety straciłam lewy jajowód; według chirurga prawy też wyglądał bardzo źle, ale nie został usunięty. Nasza nadzieja na upragnione dziecko malała z dnia na dzień. Po ponad 10 operacjach w okolicy podbrzusza właściwie pogodziliśmy się już z tym, że nigdy nie zostaniemy rodzicami. Z powodu dużej ilości hormonów mój cykl całkowicie stracił swój naturalny rytm. Po prostu nie mogłam już znieść skutków ubocznych i zaczęłam szukać naturalnej metody.
-
Jak to się stało, że trafiłaś do OvulaRing?
-
Podczas poszukiwań naturalnej metody natrafiłem na OvulaRing z zainteresowaniem. Na początku nie byłam pewna, czy przy moich przewlekłych bólach w ogóle dam radę go używać. Na Instagramie zobaczyłam, że organizują losowanie pierścionka, więc szybko zgłosiłam się do udziału. I jakby tak postanowił los, naprawdę go wygrałam! Bardzo się ucieszyłam i od razu go wykorzystałam. Wcześniej zawsze używałam te testy owulacyjne używałam, ale nigdy nie wskazywały one owulacji. Zawsze myślałam, że coś ze mną nie tak. Pytania sypią się lawinowo: dlaczego nigdy nie mam owulacji? Czy może już weszłam w okres menopauzy?
-
W jaki sposób OvulaRing Ci pomógł?
-
Dzięki pierścieniowi od razu zorientowałam się, że moje ciało działa prawidłowo! To przywróciło mi ogromną pewność co do mojego organizmu. Po trzecim cyklu stosowania OvulaRing nie dostałam miesiączki. Samo w sobie nie było to dla mnie niczym niezwykłym, jednak nagle pojawiły się silne mdłości i w końcu zdecydowałam się zrobić test, który od razu wykazał, że POZYTYWNY Hej! Naprawdę jestem w ciąży i wciąż nie możemy w to uwierzyć.
-
Bardzo dziękuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami. Czy chciałbyś jeszcze coś dodać?
-
Jestem bardzo wdzięczna i z całą pewnością mogę polecić OvulaRing. To prawdziwy Z CAŁEGO SERCA POLECAM! Nie tylko w Okres starań o dziecko, ale także jako naturalną i bezhormonalną metodę antykoncepcji oraz po to, by lepiej poznać swój cykl. Korzystanie z niego jest niezwykle proste, a na pojawiające się pytania otrzymuje się kompetentne i szybkie odpowiedzi. Cały zespół OvulaRing jest bardzo przyjazny i chętny do pomocy. Bardzo dziękuję za wszystko!
Das freut uns wirklich sehr. Vielen lieben Dank noch einmal. Wir wünschen dir alles Gute für die Zukunft!
Hinweis: Erfahrungsberichte sind individuelle Erfahrungen und ersetzen keine medizinische Beratung.